White label - skrócenie czasu płatności do minimum

Walka o klienta na nowoczesnym, dynamicznie rozwijającym się rynku jest ogromna. Kilka kliknięć dzieli przeciętnie ogarniętego użytkownika komputera personalnego z dostępem do Internetu przed kolejnymi ofertami o podobnym wydźwięku czy branży. Istnieją ponadto całe serwisy, poświęcone dobieraniu najlepszej oferty pod zainteresowanego klienta. Tak zwane „porównywarki cenowe” są obecnie prawdziwymi narzędziami rankingującymi, według których podejmowane są decyzje o zakupie.
Jednakże nawet zdecydowany klient może być w łatwy sposób stracony, jeśli tylko napotka, czasem nawet najmniejsze, kłopoty z przekazaniem środków sklepowi. Kilka złotych różnicy w cenie nie jest niczym wielkim. Jeśli klient nie jest zadowolony z opcji jakie mu przedstawiono, lub jeśli jego przelew nie zostanie błyskawicznie zaksięgowany by jak najszybciej mógł śpieszyć do sklepu po odbiór towaru czy też czekać na jego przesyłkę, to zwyczajnie z niego zrezygnuje. Takie są obecnie realia. 

Na skróty
By kursor nie poszybował ku zamknięciu karty należy zatem dosłownie wyposażyć stronę w szereg „uprzyjemniaczy” płatności. Na wstępie dobrze pokazać klientowi jakie banki i jakie systemy płatności możemy obsłużyć. W celu szerokiej zawartości takiej informacji warto zresztą związać się z dobrym pośrednikiem płatności, by nie zgubić klienta na konieczności wykonywania przelewów samemu, a już tym bardziej tylko w sposób tradycyjny. 
Model „white label”, bo o nim mowa w tym artykule, to system który pozwala na skrócenie ścieżki płatności do absolutnego minimum. W ten sposób od momentu decyzji o danym produkcie, do jego zarezerwowania i umowy ze sklepem, ma minąć maksymalnie mało czasu. 

Ciężkie rzemiosło finansów
Obecnie realizuje się to za pomocą gotowych części strony (tzw. Widget’ów), które umieszczone na niej mają pracować jako odnośniki do strony wybranego banku, czy panelu płatności danej metody (np. BLIKa). Działają one w sposób bardzo prosty. Najczęściej są to przyciski, często podświetlane, które przedstawiają logo banku. Użytkownik musi jedynie znaleźć swój bank i potwierdzić przelew przez znany mu panel. Tylko tyle, by za moment odnaleźć na swojej skrzynce poczty elektronicznej wiadomość z rachunkiem i potwierdzeniem.
Od strony formalnej nie ma tu żadnych zobowiązań, podpisywania umów, czy długiej akceptacji zgód, czy regulaminów, które uważny kupujący zechce pewnie przeczytać. Płatność jest obsługiwana na znanych mu zasadach, które zaakceptował w ramach korzystania ze swojego banku i poznał w trakcie tej współpracy. 

Na ratunek mniejszym firmom
Dobry pośrednik płatności to rozwiązanie dla mniejszych i większych przedsiębiorstw, które zechcą dobrze zautomatyzować sprzedać, ofertę usług czy subskrypcję pakietów zawartości. Dzięki takim rozwiązaniom właściciele mogą skupić się na odpowiedniej jakości towaru, jego marketingowi czy innowacyjności, podczas gdy finanse, niczym strona internetowa powierzona informatykowi, zrobią się same. 
Można na tym próbować zaoszczędzić, ale prawda jest zasadniczo taka, że trend mobilności klientów nie tylko nie wyhamowuje, ale jeszcze się rozpędza. Płacić można na coraz większą liczbę sposobów, w tak niepozornych miejscach jak sklep spożywczy czy poczta, a nawet podczas rozmowy telefonicznej z systemem IVR. Prawdziwie innowacyjna firma, nawet mała musi się w ten pęd trendów załapać, albo liczyć się z pozostaniem w tyle i potencjalnymi stratami, które będą z tego wynikać.